
Witajcie Wędrowcy.
Znowu spadła Biel. Znowu świat stał się. Nie zmienił się, tak po prostu, nie umarł jak umiera jesienią i nie odrodził się jak odradza się wiosną. On stał się czymś innym. Czymś chwilę nowym i nietkniętym. Jak wymazane błędy ludzkości, jak biała karta gotowa do zapisania na nowo. Śnieg. Okruchy poranka gotowego do odciśnięcia na nim historii nowego dnia.
Jeszcze raz przepraszam za opóźnienie komiksu. Miałem ostatnio sporo roboty, sporo pracowitych nocy, które musiałem także odespać. 15 godzin snu. Mój nowy rekord. Bogowie, jak ja nienawidzę spać. Bogowie, jak ja uwielbiam spać. Zależy od tego, czy jest wieczór, czy poranek.
Następny odcinek jak zwykle ukaże się w piątek.
Moja pięcio i pół letnia kuzynka zwróciła mi dzisiaj uwagę, że koloruję komiks zbyt ciemnymi, smutnymi kolorami. Stanowczo doradzała mi użyć żółci i różu.
Nieco rozczulił mnie termin „smutnych kolorów”.
Jak może zauważyliście, wprowadziłem drobną zmianę kreski. Podoba się? Muszę jeszcze nieco nad nią popracować.
Zaprasz do komentowania odcinka na forum i głosowania na toplistach!
Ośnieżonej drogi!
Anime Avatar Bioware Blizzard Dolna Półka Fabryka Słów Falkon Film Film na poniedziałek Gry Kolektyw Komiks Konkurs konwent Konwenty Kratos Lucas Arts Marvel Comics Mass Effect 2 Opowiadanie PC Piątkowy Flashbang Playstation 3 Porytkon Star Wars Trailer Ubisoft Valve Wydawnictwo Portal xbox360
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.
Copyright © 2002-2009 Miasto Fantastyki. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione! Design, XHTML i CSS: keithar.com, Projekt przystosował do wordpressa: fafkoolec.info.