Miasto Fantastyki

banner

Kategoria: Manga & Anime

Chocotto Sister

Nabrałem nagle ochoty na obejrzenie jakiegoś głupawego anime. Odpaliłem znaną wylęgarnię piratów, jaką jest strona kreskówki.fani, i rozpocząłem poszukiwania. Po kilku minutach znalazłem Chocotto Sister. Opis głosił, iż młodzieniec o imieniu Haruma dostaje od żeńskiego, seksownego świętego Mikołaja… siostrę. Daje jej na imię „Choco”. Dobra. Może być. Jest wystarczająco głupie. Po obejrzeniu wszystkich 24 odcinków, czas na recenzję.

07.05.2009, Dodał: KnurzyskoZaglady

Zacznijmy od fabuły. Najważniejsze już wiecie. Warto dodać, iż Choco jest prezentem bardzo spóźnionym, gdyż Haruma prosił o siostrę już wiele lat temu, kiedy jego mama poroniła. Mimo tego postanawia ją zatrzymać i wmawiać wszystkim dookoła, że przyjechała do niego z rodzinnej wsi. Oczywiście nowa siostra jest źródłem kłopotów. Już pierwszego dnia gubi się w supermarkecie, a to dopiero wierzchołek lodowej góry. Jednak nie mamy jej tego za złe. Jest w końcu, cholernie i aż do bólu, słodka.
Oczywiście nie tylko młodszą siostrą człowiek żyje. Stara właścicielka rezydencji Tsubaki, w której żyją Haruma i Choco, odchodzi na emeryturę. a jej miejsce ma zająć wnuczka, „senpai” Harumy zawala go coraz to innymi pracami dorywczymi, a jego wielka miłość (właścicielka kwiaciarni) cały czas kocha swego byłego, więc nie ma czasu dla głównego bohatera.
Jak to w anime bywa (przynajmniej ja tak to widzę), fabuła kończy się w przedostatnim odcinku za pomocą dramatycznych wydarzeń i happy endu, a ostatni jest zamknięciem historii w stylu „imprezka i wesołych świąt”.

Na szczęście nie znam się na fachowym słownictwie dotyczącym mangi i anime, więc wszystko opiszę językiem prostym i chłopskim. Chocotto Sister to serial stanowiący połączenie dramatu, komedii i romansu. Mamy poważny wątek romansu Harumy z kwiaciarką, jak i komediowe zadurzenie właścicielki rezydencji w głównym bohaterze. Dramat rozgrywa się przede wszystkim w ostatnich odcinkach.

Styl rysunku jest moim zdaniem… klasyczny? Nie uświadczymy wydłużonych, hellsingowych postaci, chibi ani groteskowych ludzi rodem z Króla Szamanów. Jak to zwykle bywa, wszystkie kobiety pokazane są jako piękne, zdrowe i hojnie obdarzone, przy czym zasada ta tyczy się tu również dziesięciolatek (pomijając ostatni punkt).
Warto jeszcze wspomnieć, iż ktoś (prawdopodobnie jankesi) ocenzurował większość sugestywnych scen za pomocą… żółtej taśmy z napisem „Keep Out”. Chamstwo.

Podsumowując ten wyjątkowo grafomański wpis, chciałbym stwierdzić, iż mimo całkiem niezłej zabawy jaką miałem oglądając Chocotte Sister, kiepskawa fabuła oraz moje nieco wrogie nastawienie do anime i mangi doprowadzają do wystawienia takiej, a nie innej oceny. Mimo wszystko nie uważam tego czasu za stracony i zachęcam do obejrzenia przynajmniej jednego odcinka.
5/10

^

Sugestie

Twoje konto

Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestuj się! Kilka sekund i uzyskasz mase nowych funkcjonalności!

Komentarze

Komentarze do artykułu: Chocotto Sister

Blip

Tagi

Przyjaciele

Zielona Wieża Insimilion - Twierdza RPG Bractwo Cienia - Mroczna strona fantastyki Toplista stron poświęconych fantastyce GAMERAR.pl - gry PC, PS3, X360 Kroniki Fallathanu - Najlepszy MMORPG Tekstowy swtor Fable Wiedźmin 2

Copyright © 2002-2009 Miasto Fantastyki. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione! Design, XHTML i CSS: keithar.com, Projekt przystosował do wordpressa: fafkoolec.info.

wordpress