Miasto Fantastyki

banner

Wielkie podsumowanie 2009

03.01.2010, Dodał: Mirzka, fafkoolec oraz Adryt, Kategorie: Gorąco polecamy

Nie da się ukryć, że rok 2009 pod względem filmowym był beznadziejnie słaby. Łatwiej byłoby ułożyć top 10 filmów, które nas rozczarowały, zostały spartaczone albo pomysły w nich zawarte nie zostały wykorzystane do końca, niż tych, które mnie naprawdę zaskoczyły i wbiły w fotel. Całe szczęście, że rok 2010 zapowiada się o niebo lepiej, bo inaczej przyszłoby nam w ogóle rzucić wszystko w diabły. W polskim kinie spod znaku fantastyki wciąż cisza, jednak byliśmy świadkami debiutu serialu fantastycznego w jednej z większych polskich telewizji. Nie był to jednak debiut dobry. Trochę lepiej powodziło się komiksowi, wyszło parę naprawdę interesujących pozycji, na które nie szkoda było wydać trochę grosza, czy to na festiwalach, czy też na allegro. Stan książki jaki jest, każdy widzi. Nie było jakichś spektakularnych odkryć, wybitnych gwiazd pokroju Twilightu i Harrego Pottera, czy nowowydanych mistrzów pióra. Jedynym zjawiskiem, na jakie patrzyliśmy z radością i zdumieniem, była dukajomania. Dukaj, z pisarza dość niszowego, trafił do sporej części osób, dzięki czemu zyskał miano najpopularniejszego autora fantastycznego. Zaprawdę zasłużenie. Na szczęście animacja, jak zawsze, nie zawiodła. Zarówno Pixar, jak i Ghibli wypuściły na rynek pozycje zdobywające szczyty top listy, zarówno pod względem treści, jak i sprzedanych biletów. Branża gier wideo już od kilku lat trzyma się bardzo dobrze i niemal co rok dostajemy wysyp nowych hitów. Zazwyczaj najbardziej gorącym okresem jest końcówka roku oraz święta. Tym razem jednak wydawcy gier nie do końca dotrzymali tradycji i wiele oczekiwanych premier przesunęli na rok 2010. Niemniej było w co grać i uważamy, że żaden fan wirtualnej rozrywki nie powinien być zwiedziony, choć było kilka wpadek i rozczarowań.
Przyszedł czas na podsumowanie. No to do dzieła.

Rok 2009

Najlepszy film roku 2009

“District 9″
Po długiej wewnętrznej walce między filmem Tarantino, produkcjami z Johnnym Deppem i kilkoma, całkiem niezłymi horrorami, medal otrzymuje właśnie on. Dlaczego? Bo był to cios, którego nikt się nie spodziewał. Nieznane dzieło, nieznanego reżysera, nakręcone na podstawie nieznanej nikomu krótkometrażówki za, bagatela, 30 milionów dolarów, wbiło się na szczyty Box Office’u, pomimo tego, że pretendowało do miana ambitnego science – fiction. “District 9″ ma w sobie wszystko: reportaż, film dokumentalny, telewizyjne newsy, film akcji, romansidło i przede wszystkim, niezłe efekty specjalne. Dodatkowo – główny bohater jest dupkiem, a ludzie są źli. Czy można chcieć czegoś więcej?

Najlepsza animacja roku 2009

“Koralina i tajemnicze drzwi”
Nominacja przyznana z bólem serca, ale “Koralina” bije na głowę “Ponyo” oraz “Up”. Za to, że 3D zostało wykorzystane tu w jakimś celu, a nie tylko po to, żeby je wykorzystać, bo teraz to takie fajne, cool i wszyscy reżyserzy tak robią. Za to, że były momenty, w których autentycznie się bałam, jak za starych, dobrych czasów, gdy w wieczorynkowych “Muminkach” pojawiała się Buka. Za to, że jest tam Gaiman i Burton, czyli wszystko to, co potrzebne do szczęścia. No i za poklatkową animację kukiełkową, o tak.

Najlepszy komiks roku 2009

“Łauma”
Nie, nie jestem oryginalna, zwłaszcza, że to ten właśnie komiks został wybrany na album roku 2009 podczas październikowego MFKiG. Pechowo falstartem. “Łauma” łączy w sobie świetną kreskę, całkiem dobrą narracje, z mitologią Jaćwingów i życiem małych dziewczynek w polskich wsiach. Chociaż tak naprawdę 1/3 komiksu została opublikowana przed wydaniem, na blogu Kultury Gniewu, nikt nie spodziewał się, że pozostałe 2/3 jest jeszcze lepsze. Że może być jeszcze lepsze. Po co nam zagraniczni twórcy, skoro mamy KRLa?

Najlepsza książka roku 2009

“Córka łupieżcy”
Nieładnie wypowiadać się, nie znając czołowych pozycji ostatnich miesięcy, takich, jak “Żmija” Sapkowskiego, czy “Wroniec”, podobnie, jak “Córka…” napisany przez Dukaja, ale coś musiałam wybrać, a zgodnie z zasadą nieobecni nie mają głosu, główna nagroda przypadła “Córce łupieżcy”. Tym razem pod nóż idzie archeologia, która ma więcej wspólnego z życiem pozaziemskim, niż mogłoby się wydawać. Dość nietypowa (jak na s-f) jest kreacja głównego bohatera – jest nim osiemnastoletnia dziewczyna, która badając tajemnicze okoliczności zniknięcia ojca wpada w niezłe tarapaty. Książka z pewnością zasługuje na otrzymany tytuł – nie tylko z powodu języka, nie tylko z powodu niewyobrażalnie rozwiniętego miejsca akcji, ale również dlatego, że przejście córki łupieżcy z dziewczynki w odrosłą kobietę jest fenomenalnie pokazane. Tylko czekać, kiedy to zekranizują.

Najlepsza gra roku na Playstation 3

Assassin’s Creed 2
Rok 2009 zdecydowanie był czasem sequali. O ile pierwsza część, w której pokierowaliśmy ruchami średniowiecznego zabójcy Altaira była pełna błędów, niedociągnięć i do tego potwornie nudna to tak, w historii Ezia twórcy naprawili wszystko co było złe i dodali kilka trafionych unowocześnień. Akcja gry raz po raz potrafi przyśpieszyć bicie serca, a malownicza Italia całkowicie wciągnąć gracza. Do tego czas gry liczony na około 25 godzin oraz multum bonusów do odszukania sprawia, że w dobie krótkich gier akcji AC2 jest bardzo dobrym wydatkiem. Jeśli pragniecie przeżyć przygodę to koniecznie sięgnijcie po Asasyna. Szczególnie, że na początku 2010 roku ma się pojawić polska wersja oraz wersja na PC.

Najlepsza gra roku na PC

Batman: Arkham Asylum
Mówcie co chcecie, dla mnie przygody Człowieka Nietoperza to zdecydowany numer jeden w tym roku. Dzieło chłopaków z Rocksteady Games zaskoczyło wszystkich pojawiając się ni stąd ni zowąd i dając nam chyba pierwszą porządną grę z superherosem w roli głównej. Przepełniona akcją historia o tym jak Joker przejmuje kontrolę nad zakładem dla obłąkanych wciska w fotel klimatem, wyrazistymi głównymi postaciami, zaciekłymi pojedynkami i masą innych rzeczy, których nie sposób wymienić w tak krótkim tekście. Lubisz komiksy? Jesteś fanem Mrocznego Rycerza? Nie ważne – i tak musisz w to zagrać! Zapewniam, że szybko wsiąkniesz w ponury klimat Arkham.

Najgorsza rzecz roku 2009 (bo żal to nazywać serialem)

“Naznaczony”
Wielu dobrych aktorów, których znamy z dobrych ról. Dobry pomysł. Produkcja TVNu, czyli majętnej telewizji znanej z dobrego “39 i pół”. Entuzjastyczne wypowiedzi ekipy w portalu należącym do ITI. Kilka dynamicznych trailerów wrzuconych do internetu. Wielka produkcja. Szum w mediach. To wszystko nie znaczy, że serial będzie dobry. Bezsensownie poprowadzona fabuła, marne dialogi, drętwa gra aktorska, słabe komputerowe efekty specjalne oraz dwa spektakularne wybuchy to domena Naznaczonego. Nieudana produkcja próbująca dorównać tym zza oceanów. Sumienie nie da o sobie zapomnieć. Sumienie producentów.

Najbardziej zmarnowany potencjał 2009

“9″
Krótkometrażówka okazała się lepsza niż film pełnometrażowy. W tym przypadku zasada “dajmy mu kasę, w końcu jest popularny na YouTubie” nie miała zastosowania. A szkoda, bo i data premiery była całkiem niezła, projekty postaci mogłyby przerodzić się w zabawki z Happy Meal, głosu dla 9 użyczył Elijah Wood, a jednym z producentów był Tim Burton. Jednakże kompletny brak fabuły, sztywne dialogi oraz pozostałe braki scenariuszowe dały się odczuć, przez co film z dużym potencjałem okazał się największą klapą roku. No cóż, mówi się trudno.

Growe rozczarowanie 2009

Niestety, prócz hitów na światło dzienne wychodzi także wiele crapów, jednak jest to normalką i nie będę się na ten temat rozpisywał. Inna sprawa to tytuły, które z założenia miały być przebojami, a okazały się co najwyżej średniakami. Takich produkcji było kilka jak choćby Dragon Age: Orgins zapowiadany na spadkobiercę serii Baldur’s Gate lub Avatar The Game, który miał być czymś więcej niż zwykłą grą na licencji. Z racji na ich dość sporą liczbę (Prototype, The Saboteur etc.) ciężko wybrać mi tą jedną. Dlatego dla mnie dużo większym rozczarowaniem mijającego roku było… przełożenie wielu premier, na które czekałem na przyszły rok. Ale jestem cierpliwy, więc to zniosę. Drugą smutną dla mnie rzeczą stała się polityka większości wydawców, którzy coraz częściej przekraczają granice dobrego smaku w naciąganiu nas na kasę. Liczne DLC zawierające elementy, które miały znaleźć się w podstawowej wersji tytułu to tylko wierzchołek góry lodowej. To źle, że istnieje takie zjawisko, ale o tym może w innym artykule.

Rok 2010

Ten rok, przynajmniej dla fanów fantastyki, zapowiada się fenomenalnie.

Film

Po pierwsze – “Alicja w Krainie Czarów” Burtona. Magiczna scenografia, Johnny Depp jako szalony kapelusznik i (jeśli główna bohaterka nie okaże się sztywną, beznadziejną aktorką) niczego więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Po drugie “Tron Legacy”, którego sam trailer przyprawia niektórych o nerdgasm. Już w styczniu, w reżyserii Juliusza Machulskiego, dostaniemy “Kołysankę”. Coś a la “Twilight” po polsku. Tego lata spodziewany jest spory wysyp Rodrigueza. Zarówno jako (współ)reżysera (film, który był jedynie żartem, legendarny “Machete” w kinach już w kwietniu, głównym reżyserem jest znajomy Rodrigueza — Ethan Maniquis), scenarzysty (“Predators”, w polskim, wolnym tłumaczeniu “Predatory”), jak i producenta (remake “Czerwonej Sonji” – dla wielu tak właśnie zaczynała się przygoda z fantastyką). Mgłą tajemnicy owiana jest premiera ekranizacji “Jeża Jerzego”, chociaż z nieoficjalnych źródeł, to jest przebąkiwania autorów podczas MFK, wiadomo, że nie nastąpi to wcześniej, niż w październiku. Być może podczas MFK. Zaś po MFK w nasze ręce wpadnie horrorowe cudo – “Splice”. Film o ślicznie zmodyfikowanych genetycznie stworzeniach. Pod koniec grudnia planowana jest premiera kasowego hitu – trzeciej części “Opowieści z Narnii”, czyli “Podróży Wędrowca Do Świtu”, po której oblegany idol nastolatek Robert Pattinson, będzie mógł w końcu odetchnąć (tak btw – premiera “Zaćmienia” już w lipcu, możecie zacząć piszczeć). Zastąpi go William Moseley.

Literatura

Dobra passa zacznie się już w styczniu, bo oto 18 ma mieć miejsce premiera książki Jacka Piekary “Ja, inkwizytor; Wieże do nieba”, czyli dwóch minipowieści o losach świeżo upieczonego inkwizytora Mordimera Madderdina. W lutym natomiast wydawnictwo Jaguar planuje wydać drugi tom “Gone” zatytułowany “Faza druga: Głód”. Ma być jeszcze brutalniej, jeszcze mroczniej i jeszcze gorzej. Tym razem nie możemy liczyć, na tak epicką powieść, jak “Lód”, jednakże Jacek Dukaj planuje wydać dwa zbiory. Pierwszy z nich “Chrześcijanin kwantowy” to zbiór recenzji nieistniejących książek, zaś drugi – “Król bólu” to kolejny zbiór opowiadań. Przyszedł również czas na czwarty tom cyklu “Kroniki Drugiego Kręgu” Ewy Białołęckiej. “Czas złych baśni”, bo tak owa część została nazwana, skupia się na wojnie z najeźdźcami z północy oraz smokach i ich władcach. Antologii nigdy dość, choć na razie, skromnie, zapowiedziana jest jedna, za to w dwóch tomach. “Jeszcze nie zginęła” skupia w sobie opowiadania m. in. Pilipiuka, Kańtoch, Komudy, Dębskiego i Orkana. Tematyki z łatwością można się domyślić. Stephen King, poprzez wydawnictwo “Prószyński i S-ka”, zamierza przerazić nas kolejną powieścią. “Under the dome” opowiada historię Kopuły, która ni z tego, ni z owego zaczęła otaczać miasto. Natomiast Gaiman, wraz z Davem McKeanem (współtwórcą “Wilków w ścianach”) uraczą nas kolejną, ilustrowaną minipowiastką. Jej tytuł to “Dzień, w którym wymieniłem Tatę na 2 złote rybki”. Najlepszym debiutem wydawniczym na polskim rynku zdaje się być “Karalóh” Tylera Knoxa. Historia karalucha, który obudził się człowiekiem, musi być powalająca.

Komiks

Number one mojej wantlisty to wydanie zbiorcze “Osiedla Swoboda”. Śledziu od długiego czasu częstuje nas bonusami na swoim blogu, które tylko podkręcają apetyt. Im szybciej wyjdzie, tym lepiej. Całe szczęście, że to już w tym miesiącu. Kolejne dwie pozycje, którymi warto się zainteresować, to szósty tom “Baśni, czyli “Strony rodzinne” oraz “Opowieści niesamowite” ze świata Hellboya. Dosłownie parę dni dzieli nas przed ich wydaniem. W zapowiedziach “Kultury Gniewu”, pośród tych paru pozycji, dość interesująco przedstawia się “Bośniacki płaski pies” Maxa Anderssona. O ile oczywiście lubicie jego psychodeliczną kreskę i fabułę. W październiku (być może) “Timof i cisi współpracownicy” mają w planach drugi tom “Suki” Woronowicz i Tkalenko. Zobaczymy co z tego wyjdzie. W planach mieści się również kolejna pozycja Jasona. Nikt nie wie i nikt się prędko nie dowie, kiedy drukiem ukaże się “Ostatni muszkieter”. Za to jednego możemy być pewni. Już niedługo wyjdzie “Kolektyw” nr 6, którego tematem przewodnim jest “potwór”.

Gry

Życzę sobie i wam, aby branża gier rozwijała się co najmniej tak samo prężnie. Żeby zapowiadane hity faktycznie się nimi okazały, a crapów było jak najmniej. A na co konkretnie warto czekać? Przede wszystkim na efektownego God of War 3 – zamykająca sagę część z pewnością zarządzi! Ponadto Star Wars: The Old Republic – MMO, które ma szansę zagrozić Światowi Warcrafta. Z tych mniej fantastycznych gier to liczę na ciekawy powrót Maxa Payne’a w trzeciej odsłonie, przełomowego Heavy Rain oraz brutalnego, acz bardzo filmowego Kane & Lynch: Dog Days.  Zaś jeśli chodzi o nie do końca potwierdzone tytuły to marzy mi się sequal Wiedźmina oraz Batmana, ale to prawdopodobnie w 2011 roku. A propose sequali to czeka nas dosyć sporo w tym roku – Mass Effect 2, Mafia 2, Bioshock 2 itd. Huh, aż dostałem zadyszki – będzie się działo!

^

Sugestie

Twoje konto

Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestuj się! Kilka sekund i uzyskasz mase nowych funkcjonalności!

Komentarze

Komentarze do artykułu: Wielkie podsumowanie 2009
  1. Tixon

    Najlepsza książka roku 2009 – “Córka łupieżcy” – owszem, jest dobra, ale pojawiła się w 2002 roku już :)

  2. sieczepiam

    A dlaczego najlepszą animację boli serce? Zaprawdę powiadam Wam, przesadzacie z tą animizacją tworów kultury :). Z bólem serca…

  3. Mirzka Mirzka

    @Tixon- tyle że nie jako oddzielna, osobna książka, a minipowieść w ‘Wizjach alternatywnych 4′. Kategoria nie określa, czy jest to nowość, czy nie. ;3
    Czyżby fan Dukaja?

    @sieczepiam Fakt, mój błąd. Przecinek mi zjadło. I ‘ale’.

  4. Tixon

    Czy z założenia podsumowania nie ma być to coś, co się dopiero w tym roku ukazało?
    A co do fana Dukaja, to gdzie tam.
    Tylko akurat ta książka na rok 2009 mnie dziwi (a był bogaty zarówno w naszych autorów jak i zagranicznych).

  5. Mirzka Mirzka

    Z założenia podsumowania ma być to coś, co zostało wydane w tym roku. Zarówno “District 9″, jak i “9″ to kręcone wcześniej krótkometrażówki, które w tym roku wyszły po prostu w dłuższej wersji.

    To co byś proponował?

Blip

Tagi

Przyjaciele

Zielona Wieża Science Fiction Blog Insimilion - Twierdza RPG Bractwo Cienia - Mroczna strona fantastyki Toplista stron poświęconych fantastyce Kroniki Fallathanu - Najlepszy MMORPG Tekstowy Fable

Copyright © 2002-2009 Miasto Fantastyki. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione! Design, XHTML i CSS: keithar.com, Projekt przystosował do wordpressa: fafkoolec.info.

wordpress