Od czasu wydania pierwszej części minęło sporo czasu. Rapture powoli ginęło w moich wspomnieniach, pojedynki z Big Daddy wyblakły, a słynne „Would you kindly” stawało się echem przeszłości. Więc gdy dostałem sequel tej gry, zastanawiałem się czy owe wspomnienia odżyją. Gdy tylko ujrzałem panoramę Rapture wszystko momentalnie stało się jasne. Wspomnienia powróciły a ja jeszcze raz musiałem zmierzyć się z antyutopią Andrew Rayana.
Bioshock 2 przynosi gracza do Rapture sprzed wydarzeń części pierwszej. Tym razem wcielamy się w prototyp Big Daddy’ego. Historię otwiera świetna, szokująca scenka, gdzie okazuje się, że nasza postać…ginie. Budzimy się jednak w roku 1969 z zadaniem odnalezienia winowajczyni naszej śmierci, Sofii Lamb oraz wyniesienia się z Rapture. Okazuje się jednak, że to nie będzie takie proste. Na szczęście, tak jak w pierwszej części duchowo wspierał nas Atlas, tak w sequelu pomaga nam Augustus Sinclair, businessman i swego czasu szycha w Rapture. Sofia Lamb, która objęła władzę w Rapture po śmierci Rayana, nie pozwoli Delcie, głównemu bohaterowi, tak łatwo uciec z miasta. Fabularnie, Bioshock 2 wydaje się być słabszy od jedynki, jednak posiada swoje mocne momenty. Dla mnie końcowa animacja w grze, bieg do batyskafu po zalaniu pomieszczenia wodą dorównuje, jeśli nawet nie przebija słynnej scenie z „Would you kindly”. Tak samo jak w jedynce, tak i tutaj, zakończenie gry zależy od wyborów gracza, dobre zakończenie otrzymujemy gdy ratujemy wszystkie Little Sisters, neutralne i złe, gdy pozyskamy ADAM z jednej lub więcej dziewczynek.
Jako pierwszy Big Daddy, gracz ma możliwość poznania Rapture z zupełnie innej strony. Teraz to on musi opiekować się Little Sister, pomagać jej w zbieraniu ADAM, za który kupuje się nowe plazmidy i toniki. Te pozostały bez zmian. W plazmidach możemy znaleźć aktywne umiejętności, jak miotanie płomieniami czy telekineza, natomiast toniki to umiejętności pasywne, polepszają nasze zdolności, jest ich również sporo więcej. Co więcej, plazmidy można ulepszać, dzięki czemu nasze zdolności bojowe po pewnym czasie są piorunujące. W przeciwieństwie do pierwszej części, tutaj możemy korzystać z plazmidów i broni w tym samym czasie!
Oręż się zmienił. Oprócz wiertła, które jest flagową bronią Big Daddy’ego, do dyspozycji mamy również Riot Gun, wystrzeliwujące śmiercionośne nity, karabiny maszynowe, wyrzutnie harpunów oraz granatnik. Każda broń ma 3 typy amunicji, zależne od wybranej broni. Niektóre mają amunicję przeciwpiechotną, przebijającą i specjalną, niektóre bronie mogą zastawiać pułapki. Dzięki tej różnorodności środków zniszczenia, gra oferuje wiele strategii przechodzenia poszczególnych poziomów. Można się skradać, zastawiać pułapki jak i wydać z siebie okrzyk berserka i rzucić się między przeciwników, miotając płomienie i zasypując ich gradem pocisków. Należy jednak pamiętać, ze amunicji potrafi być jak na lekarstwo.
No ale na nic się zdaje broń, gdy przeciwników nie ma. Na szczęście w Rapture jest ich i to wiele. Począwszy od starych, dobrych Splicerów, po Big Daddy i Big Sister. Ta ostatnia, to dorosła Little Sister, która stała się żołnierzem na usługach Lamb. Są nieobliczalnie, diabelsko szybkie i niebezpieczne. Na szczęście, ogłaszają swoje nadejście głośnymi piskami, dzięki czemu można się przygotować na ich nadejście.
Teraz przejdźmy do elementów audiowizualnych. Bioshock 2 na tym polu daje sobie znakomicie radę. Sugestywne, zapierające dech w piersiach lokacje, przygnębiające lecz zachwycające. Wszystko jest dopracowane, efekty wybuchów jak i tekstury. Niestety, by w pełni móc cieszyć się swoistym „brzydkim pięknem” Rapture należy posiadać dobry sprzęt (mój C2D 1,8 gHz, 2gb ram i 256 ram na grafice utrzymało grę na średnich detalach). Zarówno muzyka jak i dźwięki otoczenia są niesamowite. Podkład muzyczny pasuje do tego, co dzieje się na ekranie, raz słyszymy spokojne utwory, raz wydaje się, że struna skrzypiec zaraz pęknie od nagłej, szybkiej gry. Dodatkowo, możemy usłyszeć normalne utwory z lat 30 i 50 XX wieku. Dźwięki dopieszczają dzieżki klimat panujący w mieście. Gdy przechodzimy pod nieszczelnym sufitem z którego kapie woda, słyszymy jak krople uderzają o hełm Delty. Coś niesamowitego, mała rzecz a cieszy.
Kolejną zmianą zastosowaną w Bioshock 2 jest tryb multiplayer, którego niestety nie udało mi się przetestować. 11 marca wyszedł DLC do gry, który dodatkowo wzbogaca ten tryb. Sinclair Solutions Test Pack zwiększa maksymalny poziom rangi z 40 na 50, dodaje 20 nowych map, dwie nowe postacie oraz 3 ulepszenie do broni. Warto więc również, po ukończeniu trybu Single Player pograć przez internet.
Bioshock 2 to bardzo dobra gra, która utrzymała i utwardziła poziom pierwszej części duchowego następcy System Shocka. Gracz czuje się zaszczuty i zewsząd otoczony niebezpieczeństwem. Rapture powala ciężkim klimatem na kolana i długo nie pozwala wstać. Dobro i zło przeplatają się ze sobą a gracz ma jedno zadanie: przeżyć i uciec z podwodnej antyutopii.
How I met your mother powiadasz? Polecam na comedy central scrubsów:)
Marzec 12, 2010 o godzinie 15:52Hah, nie ma to jak komentarz adekwatny do tekstu :P
Co do Bioshocka, uważam go za grę wybitną i kiedyś będę musiał nadrobić zaległości, gdyż grałem zaledwie w jedynkę i to też nie do końca…
Marzec 12, 2010 o godzinie 20:31Dopiero teraz przyczytałem opis tego miłego „Pana”. :p
Co do samego Bioshoca, pierwsza część gry zrobiła na mnie spore wrażenie (pomijam błędy fizyki, które według mnie mocno rzucały się w oczy). Kiedy będe miał komputer na stałe(nie jak teraz na korbkę) napewno nie zapomnę poświęcić grze 5min.
[...] gry Bioshock 2 możecie przeczytać tutaj. Przeczytaj też podobne wpisy:Tak kończą nastoletni czarodziejeNowy zwiastun PredatorsNowy [...]
Lipiec 1, 2010 o godzinie 21:21Anime Avatar Bioware Blizzard Dolna Półka Fabryka Słów Falkon Film Film na poniedziałek Filmy Gry Komiks Konkurs konwent Konwenty Kratos Lucas Arts Marvel Comics Mass Effect 2 Opowiadanie PC Piątkowy Flashbang Playstation 3 Porytkon Star Wars Trailer Ubisoft Valve Wydawnictwo Portal xbox360
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.
Copyright © 2002-2009 Miasto Fantastyki. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione! Design, XHTML i CSS: keithar.com, Projekt przystosował do wordpressa: fafkoolec.info.