Chudy, Buzz Astral i przyjaciele powracają na ekrany w wielkim stylu!
Po ponad dziesięciu latach, studio Pixar postanowiło wrócić do tytułu, który odniósł sukces jak mało która animacja, czy film w ogóle! Przy tej jednak okazji narodziło się wiele wątpliwości. Czy film choć w połowie dorówna swoim poprzednikom? Czy nie będzie zrobiony na siłę? Czy pokaże coś ciekawego i nie zhańbi swojego tytułu? Całe szczęście premiera „Toy Story 3″ rozwiała wszelkie niejasności. Trzecia część gadających zabawek to absolutny hit i animacja niemal doskonała!
Historia przedstawiona w filmie rozpoczyna się na kilka dni przed wyjazdem Andy’ego na studia. Chłopak dorósł przez te parę lat i już od dawna nie bawi się zabawkami. Jego matka dochodzi do wniosku, że trzeba się ich pozbyć. Chłopak, choć niechętnie, wrzuca bohaterów ze swojego dzieciństwa do worka z zamiarem wyniesienia ich na strych. Niestety, pechowe zrządzenie losu sprawia, że zamiast trafić na poddasze lądują w przedszkolu o chwytliwej nazwie „Słoneczko”. Tam sprawy się komplikują…
Nadzwyczajne warunki i świadomość, że właściciel nie potrzebuje już swoich zabawek sprawiają, że te przybierają różne postawy. Jedni uważają, że nie warto przejmować się chłopakiem i rozpocząć „nowe życie”, a inni jak najszybciej chcą wrócić do domu. Oczywiście prowadzi to do licznych nieporozumień i jeszcze bardziej utrudnia sytuację w jakiej się znaleźli. W końcu jednak dochodzą do względnego porozumienia i wspólnie próbują wydostać się z tarapatów. Między innymi knują plan, wykorzystują swoje indywidualne umiejętności i wykazują się niesamowitą konsekwencją oraz odwagą. Akcja przyśpiesza co chwilę i ani trochę nie pozwala się nudzić.

Pixar jak zwykle w swojej animacji prócz inteligentnego humoru sytuacyjnego i słownego przemycił również motywy nieco poważniejsze. Tak więc widzowi przyjdzie zmierzyć się z takimi pojęciami jak zapomnienie, odrzucenie czy zbędność. Wszystko jednak serwowane w idealnie dobranych dawkach i przeplatane licznymi gagami, żartami, akcją, a także… romansem lub grozą! „Toy Story 3″ dostarcza najróżniejszych przeżyć i doznać. W jednej chwili się śmiejemy, w drugiej wzruszamy, a jeszcze w innej emocje całkowicie sięgają zenitu.
Pod względem technicznym również nie ma nic do zarzucenia. Wytwórnia nieraz udowadniała swój wielki kunszt. Animacje są wiarygodne, dynamiczne i doskonale odwzorowują zachowania bohaterów. Muzyka i efekty dźwiękowe, również są odpowiednio dobrane. Pojawiają się elementy znane z poprzednich części takie jak piosenka „Ty druha we mnie masz”. Polskie tłumaczenie dostosowało się do Pixara i także odwaliło świetną robotę kilkukrotnie interpretując coś (z powodzeniem!) we własny sposób. Ponadto efekty 3D pogłębiają doznania sprawiając, że widz całkowicie „zanurza się” w wydarzenia na ekranie.
Końcówka filmu jest świetnym zamknięciem całej historii i ukłonem dla zabawek, którymi przecież każdy z nas się kiedyś bawił. Mogę się złożyć, że sentymentalne zakończenie sprawiło, że każdemu zakręciła się chociaż jedna łezka w oku. Mam nadzieję, że jeszcze przyjdzie mi obejrzeć film na miarę „Toy Story”. Jak dla mnie żadna inna animacja nie może się równać do tej magicznej serii.

Na koniec świata i jeszcze dalej!
Z tym filmem jestem związany sentymentalnie i prawdopodobnie do końca życia będe go pamiętał. Owa animacja zalicza się do mojego pierwszego zbioru kaset VHS od których nie odstępowałem nawet na krok. Król Lew, Dawno temu w trawie, Tarzan, Herkules i może jeszcze parę innych. Chciałbym, żeby i moje dzieci je oglądały, bo te filmy NIE mogą wyginąć!
Czerwiec 30, 2010 o godzinie 19:59Anime Avatar Bioware Blizzard Dolna Półka Fabryka Słów Falkon Film Film na poniedziałek Gry Kolektyw Komiks Konkurs konwent Konwenty Kratos Lucas Arts Marvel Comics Mass Effect 2 Opowiadanie PC Piątkowy Flashbang Playstation 3 Porytkon Star Wars Trailer Ubisoft Valve Wydawnictwo Portal xbox360
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.
Copyright © 2002-2009 Miasto Fantastyki. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione! Design, XHTML i CSS: keithar.com, Projekt przystosował do wordpressa: fafkoolec.info.