Ostatnimi czasy, coraz częściej możemy spotkać się z różnymi wariacjami na temat wampirów. Ostatnio triumfy wśród młodzieży święci seria Stepheny Meyer o pięknym, błyszczącym w świetle słońca Edwardzie i nastoletniej Belli. Czy seria Melissy De La Cruz, która rozpoczyna książka “Błękitnokrwiści” ma szansę zdetronizować “Zmierzch” lub dorównać mu popularnością? Całkiem możliwe.
Pratchett potrafi przeinaczyć praktycznie wszystko, co jest nam znane i wykorzystać to na swoja korzyść. W oryginalny sposób naśmiewał się z turystyki (Kolor magii), mechanizmów władzy (Straż! Straż!) czy nawet życia doczesnego (Kosiarz). Tym razem skupia się na świecie Bożego Narodzenia oraz wierzeniach ludzi.
„Piekło Pocztowe” Terry’ego Pratchetta otwiera nowy cykl, którego bohaterem jest Moist von Lipwig. Pierwsze pojawienie się Moista jest dosyć oryginalne, gdyż został on skazany na śmierć i czeka na powieszenie. Moist jest mistrzem fałszerstwa, królem oszustów i kanciarzy, jednak w pewnym momencie dobra passa się od niego odwróciła, natomiast on sam został skazany pod nazwiskiem Alberta Spanglera, jednego ze swoich alter ego. Po wykonaniu wyroku okazuje się, że Moist jest cały i zdrowy. Co więcej, Lord Vetinari ma dla niego ciekawą ofertę, bo przecież Vetinari jest znany z tego, że nie pozbawia ludzi wolności wyboru. Oferuje objęcie stanowiska poczmistrza w urzędzie pocztowym Ankh-Morpork. Ewentualnie von Lipwig może wyjść z gabinetu i cała sprawa pójdzie w zapomnienie.
Z kolejnymi tomami “Gone”, jest jak z ukochanym serialem. Powtarzasz sobie, że nigdy więcej nie weźmiesz go do ręki, bo co cię tak naprawdę obchodzą losy jakichśtam nastolatków w Kalifornii, która leży na drugim końcu świata. Wmawiasz sobie i innym, że to dziecinada, bo przecież książki o czternastolatkach nie mogą być ciekawe. W księgarniach i innych większych punktach sprzedaży starasz się odwrócić wzrok, bo przecież nie masz z tym nic wspólnego, dopóki… Dopóki nie zerkniesz na pierwszy rozdział, by po kilkunastu godzinach stwierdzić, że nie zamierzasz w ogóle wstawać z łóżka, bo zostało ci jeszcze tylko parę stron. A cała powieść już za tobą.
Nie, nie chodzi o motyw przewodni następnej rozbieranej sesji. (A szkoda.) Nie ma też to większego związku z kosmiczną Kamasutrą, czy nagimi Marsjankami. (Powiedzmy.) W 1998 wydawnictwo Playboy Enterprise postanowiło po raz kolejny wydać antalogię opowiadań s-f publikowanych na łamach pisma przez prawie pół wieku. Pierwsza część zrobiła furorę, druga nie ustępuje jej poziomem.
O Grzędowiczu jest głośno, o Grzędowiczu się mówi. Parę Zajdlów, parę Sfinksów, no i Śląkfa – jest w czym wybierać. Jego nazwisko głównie kojarzy się z pierwszym wydanym zbiorem opowiadań, czyli “Księgą jesiennych demonów”, ja jednak postanowiłam skusić się na najnowszą publikację – “Wypychacza zwierząt” i to właśnie od niej zacząć przygodę z tym panem. Jak na razie, całkiem owocnie.
Zawsze ciekawa byłam jak wygląda pisanie książki przez dwóch autorów. Dzielą się rozdziałami, bohaterami, czy może piszą po jednym zdaniu na przemian? Tak, wiem, najpewniej jeden rzuca pomysł, a drugi rozwleka go na czterysta stron, przy czym obaj zgarniają kasę. „Necrosis. Przebudzenie” pisało dwóch autorów. Na pewno tak samo ważnych, chociaż na okładce Damian Kucharski widnieje mniejszymi literami niż nazwisko naszej rodzimej gwiazdy – Jacka Piekary. Mimo to mam wrażenie, że to właśnie ten pierwszy miał większy wkład w powieść.
Czym tak naprawdę jest „Katedra”? Polskim filmem krótkometrażowym, który dostał nominację do Oscara? A może opowiadaniem, na podstawie którego film ów został stworzony? Budowlą, rośliną, zwierzęciem, człowiekiem? Marzeniem, które znalazło swoje odbicie w rzeczywistości? A może po prostu jedynym miejscem, w którym można poczuć Boga, bez żadnych innych klasyfikacji? I jak to się stało, że swoimi czasy było o niej tak głośno w kraju i za granicą?
Pierwszą rzeczą, na którą zwracam uwagę przy czytaniu książki, jest tytuł. Czasem jest trafny, czasem śmieszny, a czasem trafi się zupełnie od czapy. Najgorzej sprawa ma się z tłumaczeniami. Tłumacz czyta sobie książkę tudzież ogląda film, wymyśla coś, co jego zdaniem bardziej pasuje do całości niż oryginalny tytuł nadany przez autora, i puf!, tak powstał „Wirujący seks” (po angielsku „Dirty Dancing”), czy „Gold jak złoto”. W tym przypadku mamy do czynienia z kulawym miksem angielsko – polskim, gdzie drugi człon „zniknęli” wziął się chyba z kosmosu. Dlaczego tym razem jestem taka upierdliwa? Bo to jedna z niewielu rzeczy, do których można przyczepić się w nowej powieści Michaela Granta.
Ojczyzna rozpoczęła sagę Drizzta Do’Urden, najsłynniejszego szermierza Zapomnianych Krain. Na chwilę obecną w Polsce można kupić 13 części przygód mrocznego elfa, a na przetłumaczenie czeka kilkanaście kolejnych. Zdecydowanie świadczy to o tym, że Legenda Drizzta jest cyklem, którego nie można zignorować.
Zapraszam więc do usłyszenia początku legendy.
Ostatnimi czasy, coraz częściej możemy spotkać się z różnymi wariacjami na temat wampirów. Ostatnio triumfy wśród młodzieży świ...
Fantastyka ma się dobrze. Ba, nigdy nie miała się lepiej. Nie chodzi już o tłumy czytaczy oblegające półki z książkami Pratchetta,...
Minęło już trochę czasu od momentu wejścia filmu o Percym Jacksonie kin, a książki Ricka Riordana o młodym herosie cieszą się w Po...
Pratchett potrafi przeinaczyć praktycznie wszystko, co jest nam znane i wykorzystać to na swoja korzyść. W oryginalny sposób naśmiewa...
Dobry poradnik, szkoda że nie przeczytałem go wcześniej, ale moją postacią gra mi się dobrze....
w Profesje: Snajper 10.03.2010, 17:39Fenomenalny film – polecam....
w Mroczny Rycerz już 4 tydzień na szczycie 10.03.2010, 17:31Z ta panią już rozmawiałem o Oscarach, ale w skrócie napisze. Oscary stają się coraz bardziej przewidywalne. Nie trudem było zgadnąć, że Avatar......
w Fantastyczne Oscary 2010 08.03.2010, 19:51Dzięki i gratuluje innym...
w Konkurs Ruiny – zwycięzcy 08.03.2010, 18:45yo...
w Konkurs: Ruiny 08.03.2010, 18:28Avatar Bioware Blizzard Capcom Diablo III Dolna Półka Dragon Age EA Fabryka Słów Falkon Film Kolektyw Konkurs Kratos Lucas Arts Marvel Comics Mass Effect 2 Opowiadanie PC Playstation 3 Poniedziałkowe animacje Porytkon Rycerz Janek StarCraft II Star Wars Star Wars: The Force Unleashed trailer Ubisoft Valve xbox360
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck requires Flash Player 9 or better.
Copyright © 2002-2009 Miasto Fantastyki. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione! Design, XHTML i CSS: keithar.com, Projekt przystosował do wordpressa: fafkoolec.info.